Równe szanse dla kobiet i mężczyzn.

Z okazji Dnia Kobiet, a raczej z okazji Międzynarodowego Dnia Praw Kobiet, chciałabym podzielić się z Wami lekcją, którą przeprowadziłam ponad miesiąc temu. Dyskusja, która rozgorzała wtedy w klasie cały czas jest we mnie. Ciekawe to doświadczenie i nowy powód do refleksji nad otaczającym nas światem wartości, przeżyć i praw. Dlatego jeśli chcecie przekonać się co myślą Wasi uczniowie przeprowadźcie taką lekcję.

Poglądy uczniów – pełnoletnich młodych mężczyzn, zaskoczyły mnie. Oczywiście nie wszystkich, ale wystarczyły te trzy osoby, by rozwinęła się dyskusja. Wychowywana byłam w domu, gdzie tata nigdy nie robił różnicy między sobą, a mamą, siostrą czy mną. Od ponad dwudziestu lat żyję w związku opartym na równości i tak samo traktujemy naszą córkę. Straciłam czujność na niesprawiedliwe stereotypy, wiedząc, że gdzieś tam są, ale chyba nie dookoła mnie. I tu nagle młodzi ludzie, mówiący często o równości i występujący pod jej sztandarami, równości nie rozumieją.

Wszystko zaczęło się od tego, że na blogu modewort.pl znalazłam tekst „Die gleichen Chancen füt Frauen und Männer.“   Autor przygotował dwadzieścia stereotypów na temat równouprawnienia wygłaszanych w Polsce czy Niemczech, czyli w krajach znajdujących się w podobnym kręgu  kulturowym. Wdzięczna autorowi za tę inspirację i  zgodnie z założeniem bloga postanowiłam wykorzystać materiał na lekcji.


Pomysł zmodyfikowałam i pracowaliśmy według następującego planu:

  1. Wszystkie zamieszczone na blogu modewort.pl zdania napisałam sobie i wytłuściłam słówka, które chciałam, żeby moi uczniowie zapamiętali, ale również po to, żeby łatwiej było im zrozumieć. Każde z 20 zdań wydrukowałam na oddzielnej kartce i rozdałam uczniom. Zadaniem ich było przeczytać, przetłumaczyć wytłuszczone słówko i opowiedzieć innym w klasie, co ono oznacza. Wytłuszczone słowo zapisywaliśmy na tablicy.
  2. Jak już wszystkie zdania zostały odczytane, to wprowadziłam formy wyrażania swojego zdania, w stylu: moim zdaniem, uważam, że …, zgadzam się, że …, nie zgadzam się z …, itp. Uczniowie mieli wtedy wyrazić swoje zdanie, na temat tego, które dostali na początku.
  3. Następnie każdy otrzymał kartkę z wszystkimi 20 zdaniami. Uczniowie mieli postawić “ + „ przy zdaniach, z którymi się zgadzają, “ – „ przy tych, z którymi się nie zgadzają.
  4. Podzieliłam uczniów na trójki, ewentualnie pary, ale tak, by były mieszane. Tym razem podkreślali tylko te zdania, w których ich opinie się różniły i mieli na ten temat podyskutować.
  5. Na forum podsumowywaliśmy te różnice. No tak… i wtedy rozgorzała największa dyskusja.

Temat jest moim zdaniem ważny i międzynarodowy dlatego warto wykorzystać go nie tylko na lekcji języka niemieckiego.  Poprosiłam moje koleżanki, żeby przetłumaczyły dla Was zagadnienia na różne języki, Magdę – na angielski, Kasię – na rosyjski i Karolinę – na hiszpański. Podaję też wersję polską, żeby móc podyskutować na języku polskim, albo godzinie wychowawczej.

Wszystkie materiały podaję również w programie Word, żeby możliwa była modyfikacja i dostosowanie do własnych potrzeb.

Równe szanse dla kobiet i mężczyzn różne języki – materiał do druku

Pozdrawiamy już prawie wiosennie

Frau Buda i koleżanki

Wyszukaj, Wytnij, Wklej – Oto ja.

Prawie każdy nauczyciel języka obcego daje swoim uczniom zadanie, by napisali jacy są. Wybrali odpowiednie przymiotniki, napisali co umieją robić lub co lubią.

Zróbmy takie zadanie trochę w inny sposób wykorzystując jeszcze umiejętność czytania, wynajdywania potrzebnych informacji, ale i dopasowywanie się do tematu.

Zadanie jest dość proste. Na środku kartki rysujemy siebie, lub piszemy swoje imię. Z gazet wycinamy wyrazy, które nas określają. Możemy również na początku zadać pytania, na które trzeba znaleźć odpowiedzi, czyli w niektórych przypadkach musimy zadbać o odmianę.

Na końcu, każdy prezentuje swoją pracę i opowiada o sobie całymi zdaniami.

Oto prace moich licealistów, które wykonali na zajęciach pod koniec semestru, czyli na tak zwanych „luźniejszych” lekcje.

Zadanie to nadaje się oczywiście również na godzinę wychowawczą. Jest to dość oryginalny sposób na przedstawienie siebie, lepsze poznanie lub opowiedzenie o sobie.

Jeszcze jedną zaletą tego zadania jest prawie minimalny wkład do przygotowania przez nauczyciela. Wystarczy tylko przynieść gazety, lub poprosić o nie swoich podopiecznych, resztę zrobią uczniowie.

Pozdrawiam styczniowo

Frau Buda

Z tolerancją nam do twarzy – scenariusz II

Dzisiaj drugi scenariusz w ramach konkursu „Z tolerancją nam do twarzy”.

Przemyślany, wypróbowany, wartościowy. Skorzystałam z niego, czego i Wam polecam.

Dziękujemy i gratulujemy Krzysztofowi Grala z IV LO im. Marii Skłodowskiej- Curie w Chorzowie.


Tytuł: Miasteczko Bełz

Czas: 2 godziny lekcyjne

Szkoła: 8 klasa szkoły podstawowej, klasy licealne.

Materiały: komputer, rzutnik, dostęp do internetu (serwis YouTube), ekran, teksty, kartki samoprzylepne, kartki do notatek, przybory do pisania.

Metody: pogadanka, rozmowa nauczająca, metaplan, burza mózgów, analiza tekstu pisanego, praca z materiałem wizualnym.

Wstęp:

  1. Cel: Chciałbym żebyśmy dzisiaj przenieśli się w czasie. Najpierw do początku XX w., potem do lat II wojny światowej, a następnie do współczesności. Po co to robimy? Chcę Wam pokazać pewne mechanizmy społeczne, które ciągle funkcjonują mimo upływu czasu. Na koniec chciałbym abyśmy ocenili, czy te mechanizmy są potrzebne, czy można je zmienić,
    a może należy z nimi walczyć?

Cele operacyjne: po zakończonej lekcji uczeń:

wymienia przykłady działalności nazistowskich władz niemieckich względem Żydów przed II wojną niemiecką (ustawy norymberskie, noc kryształowa),

wymienia przykłady obozów zagłady i gett,

wymienia przykłady elementów kultury żydowskiej (np. judaizm, kipa, Tora, menora, koszerność),

rozumie pojęcia obóz zagłady, getto, eksterminacja, Holokaust, Shoah, Akcja Reinhardt, komora gazowa,

przedstawia przykłady pokojowego współistnienia Żydów i Polaków przed II wojną światową,

wskazuje przykłady humanitarnych działań w czasie wojny,

rozumie etapy piramidy nienawiści,

potrafi odnieść sytuację Żydów z I połowy XX w. do współczesnych przykładów mowy nienawiści

Rozwinięcie:

  1. Na początek posłuchajmy pewnego utworu. Nosi on nazwę Miasteczko Bełz, a właściwie Mein Sztetełe Bełz ponieważ został napisany w języku jidisz.

Kto się posługuje jidisz? Odpowiedź: Żydzi.

Utwór powstał w 1932 r. do amerykańskiego przedstawienia. Szybko stał się hitem, również w Polsce. Opowiada o mołdawskim miasteczku Bielce. W 1935 r. polską wersję tej piosenki śpiewał Adam Aston.

Proszę żebyście w trakcie słuchania wypisywali wszystkie informacje, skojarzenia, które pojawią się w Waszych głowach na temat Żydów, ich życia oraz kultury. Następnie wspólnie to podsumujemy.

Odtworzenie utworu:

Uczniowie zapisują skojarzenia na kartkach samoprzylepnych, następnie odpowiedzi są porządkowane i zawieszane na tablicy.

Przykładowe skojarzenia: nie są chrześcijanami, nie są lubiani, lichwa, pożyczki, getto, zabijani w czasie wojny, sobota jest wolna, judaizm, bardzo przywiązani do tradycji, 613 przykazań, charakterystyczny strój, pejsy, kipa, menora, jarmułka…

Podsumowanie i wytłumaczenie słów, których uczniowie nie rozumieją.

  1. Przeczytajmy fragment opowieści pani Gustawy Birencwajg i spróbujmy się na koniec zastanowić, czy jej życie tak bardzo różniło się od życia innych narodowości, a nawet zastanówmy się ile podobieństw jest do naszego współczesnego funkcjonowania.

Uczniowie czytają tekst nr 1. Na tablicy wyświetlone są pytania:

Czy pochodzimy z różnych pod kątem wykształcenia i majątku rodzin?

Czy mamy rodzeństwo?

Czy zdarzają się nam konflikty?

Czy zdarzają się nam dobre momenty w relacjach z innymi?

Czy przeszkadza nam to, że ktoś ma inne wyznanie?

Czy mamy swoje obrzędy? Rytuały?

Proszę, aby ktoś z Was powiedział nam jakie wspomnienia ma pani Gustawa Birencwajg?

Uczniowie swoimi słowami omawiają przeczytany tekst, następnie odpowiadają na wyświetlone pytania.

Żydzi nie różnili się niczym od innych ludzi, społeczności. Mieli te same radości i smutki co Wy. Nie mieli własnego państwa, żyli w diasporze, tworzyli własną kulturę. Byli częścią państw, tzw. mniejszościami narodowymi, czasami się asymilowali.

Przed wojną żyło 11 mln Żydów w Europie, w czasie wojny zginęło 6 mln, w tym prawie wszyscy Żydzi polscy. Po wojnie z 3 milionów polskich Żydów pozostało 45 tys.

  1. Chciałbym Wam teraz przypomnieć najważniejsze etapy drogi do „ostatecznego rozwiązania”. Nauczyciel omawia m.in.:

ideologia nazistowska,

ustawy norymberskie,

noc kryształowa,

opaski z gwiazdą Dawida,

koncentracja w gettach,

Plan Barbarossa,

zbrodnia w Babim Jarze,

konferencja w Wannsee,

obozy zagłady i obozy koncentracyjne.

Posiadacie już pewną wiedzę na temat historii Żydów i Holokaustu. Chciałbym żebyśmy teraz stworzyli  metaplan na temat Shoah:

Nauczyciel dzieli uczniów na grupy, każda dostaje jedno pytanie:

jak jest? – sytuacja Żydów w czasie wojny

jak być powinno?

dlaczego nie jest tak, jak być powinno?

Przykładowe odpowiedzi:

Jak jest?

Gwiazda Dawida, obozy koncentracyjne, getta, morderstwa, obozy zagłady, eksperymenty, „ostateczne rozwiązanie”, eksterminacja, komory gazowe…

Jak być powinno?

W czasie wojny powinna obowiązywać Konwencja genewska, cywile powinni najmniej cierpieć,
w ogóle nie dopuścić do wojny, nie zabijać dzieci, nie robić eksperymentów, pozwolić na pomoc cywilom…

Dlaczego nie jest tak, jak być powinno?

Nienawiść rasowa, chęć zemsty, zazdrość, poczucie wyższości, ideologia, strach przed pomaganiem, ustępstwa, nie moja sprawa…

  1. Zanim przystąpimy do odpowiedzi na najważniejsze pytanie w metaplanie, czyli co zrobić, żeby było tak jak być powinno, zinterpretujmy wiersz Miasteczko Bełz Agnieszki Osieckiej.

Uczniowie czytają tekst nr 2. Chętne osoby na głos odpowiadają na zamieszczone obok tekstu pytania.

Zrobiło to na Was wrażenie? Myśl, że wokół nas są osoby, które cierpią, a świat kręci się dalej, nawet ich nie zauważamy. Skonfrontujcie to z wspomnieniami pani Gustawy i tym że każda z ofiar Shoah miała jakieś marzenia, plany, rodziny, wspomnienia, miłości.

Uczniowie przedstawiają swoje zdanie. Analizują postawę Icka, jego stan psychiczny.

Posłuchajmy teraz właśnie wiersza Miasteczko Bełz, ale do melodii, którą słyszeliście na początku lekcji.

Odtworzenie utworu Miasteczko Bełz w interpretacji Magdy Umer:

  1. Teraz możemy zastanowić się nad prewencją, co zrobić, żeby było tak jak być powinno?

Przykładowe odpowiedzi: Szanować innych, kierować się tolerancją, nie dopuścić do wojny, rozwiązywać problemy pokojowo, szanować się, wszyscy są sobie równi, dbać o prawa człowieka…

  1. Niestety historia lubi się powtarzać i my zamiast uczyć się na błędach nie chcemy zrozumieć, że ludobójstwo nie jest wydarzeniem jednostkowym.

Odwołanie do ludobójstwa Ormian i ludobójstwa w Rwandzie.

  1. Przemoc wobec innych nie musi mieć od razu wielkiej skali, zawsze zaczyna się od pojedynczego przykładu: hejt w internecie, izolowanie kogoś, trzymanie się stereotypów, niedawanie drugiej szansy, niereagowanie na przemoc.

Wyświetlenie na tablicy piramidy mowy nienawiści Alporta: negatywne komentarze, unikanie, dyskryminacja, ataki fizyczne, eksterminacja.

Interpretacja piramidy, pokazanie przykładów z życia codziennego – stosunek do kolegi z ławki, migrantów, Romów.

Wszystkie ludobójstwa możemy zanalizować na podstawie piramidy Alporta. Znając etapy drogi do eksterminacji, możemy jej zapobiec, reagując już na odpowiednim stopniu piramidy. Pamiętajcie ta droga to nie tylko kierunek do ludobójstwa, ale także mowa nienawiści względem pojedynczej osoby, która może zakończyć się jej samobójstwem. Ważne jest byśmy wszyscy się wzajemnie szanowali, nauczyciel ucznia, kolega kolegę, pracodawca pracownika, itd.

  1. Mamy zatem gotową receptę, żeby nie było więcej wojen, przemocy, nienawiści. Spróbujmy zostać przyszłymi laureatami pokojowej Nagrody Nobla, ale pamiętajmy, że nasza postawa szacunku nie ma dotyczyć tylko innych narodowości, ale także kolegów i koleżanek np. ze szkoły.

Załączniki: 

Tekst źródłowy nr 1:

https://www.dwutygodnik.com/artykul/1869-z-opowiesci-polskich-zydow-6.html

Gustawa Birencwajg ur. 1908, zm. 2007, opowiada o Łodzi

Mój ojciec nazywał się Abram Blum, Awrom po żydowsku, a moja mama Chaja, z domu Ajchenbaum. Mój ojciec nie był religijny, natomiast moja mama nosiła perukę i była niegramotnaja, czyli nie pisata nie czytata, ale o ile chodzi o tradycję żydowską, to dzięki mamie bardzo się ją utrzymywało w domu […]

Ja się urodziłam w 1908 roku. A moje rodzeństwo? Była siostrzyczka, młodsza chyba ode mnie półtora roku, i braciszek mały, który leżał w kołysce. Pamiętam jak dziś, że ja tak rozhuśtałam tę kołyskę i przewróciłam ją razem z dzieckiem. Siostra nazywała się Laja, Lola, a chłopczyk Frojm. To było po ojcu mojego ojca. Taki jest zwyczaj u Żydów, że się daje imiona po zmarłych, nie po żywych[…]

Ojciec mój miał fabryczkę szczotek do szorowania podłogi. Te szczotki trzeba było robić od początku do końca, z dziurkami, ze wszystkim. Były maszyny, ale większość ręcznie się odbywała. Mój ojciec sam pracował przy takiej maszynie i jeszcze trzech chłopaków było, co w te dziurki wtykali ryż, właściwie to była słoma ryżowa, takie krótkie wiązki[…]

Bogaci Żydzi żyli w zupełnie innej dzielnicy, a biedni Żydzi mieszkali w Łodzi na Bałutach. To była biedna dzielnica: i żydowska, i niemiecka, i polska, ale najwięcej było Żydów. I to była ciężka biedota. Dzieci, to była norma – sześcioro, i mieszkało się w jednym pokoju[…]

Naprzeciwko naszego mieszkania, drzwi w drzwi, mieszkała też polska rodzina. Oni przeważnie zimą nie mieli pracy, bo to byli murarze. Myśmy do nich wchodzili, żeśmy się zapraszali; jak było święto Boże Narodzenie, to jeszcze dały kawałek drożdżowego ciasta. Na ogół Żydom nie wolno jeść u Polaków. Ale ja… coś mi nie zabronili w domu, ja tam na Boże Narodzenie byłam u nich, i ciasto jadłam. Natomiast odwrotnie, jak było Pejsach, to oni dostali u nas orzeszki, kawałek macy […].

Tekst 2:

Mój miły Icek (Icełe)
już nie bój się nocy
i ludziom w oczy patrz,
w miasteczku Bełz.

Minęło tyle lat,
harmonia znów gra,
obłoki płyną w dal,
znów toczy się świat.

Wypiękniał nasz Bełz,
w ogrodach, na drogach bez.
Nikt nie chce pamiętać,
nikt nie chce znać smaku łez.

I tylko gdy śpisz,
samotny i sam,
i tylko gdy śpisz,
płyniesz, giniesz tam…

Gdzie tata i mama
przy tobie są znów
i czule pilnują
malutkich twych snów.

Miasteczko Bełz,
kochany mój Bełz.
W poranne gazety ubrany
spokojnie się budzi Bełz

Łagodny świt
w zwyczajnych dni rytm,
w niedziele bezpieczna
nad rzekę wycieczka
i w krzakach szept.

A w piekarni pachnie chleb,
koń nad owsem schyla łeb.
Zakochanym nieba dość,
tylko cicho gwiżdże ktoś.

Miasteczko Bełz,
main sztetełe Bełz.
Wypłowiał już tamten obrazek,
milczący, płonący Bełz.

Dziś, kiedy dym,
to po prostu dym.
Pierścionek na szczęście,
w przemyśle zajęcie,
w niedzielę chrzest.

Białe ziarno, czarny mak,
młodej żony słodki smak.
Kroki w sieni… nie drżyj tak,
to nie oni. To tylko wiatr…

Miasteczko Bełz,
kochany mój Bełz.
W kołysce gdzieś dzieciak zasypia,
a mama tak nuci mu:

Zaśnijże już
i oczka swe zmruż.
Są czarne,
a szkoda, ze nie są niebieskie.
Wołałabym…

Zaśnijże już
i oczka swe zmruż.
Są czarne,
a szkoda, ze nie są niebieskie.
Wolałabym…
Tak jakoś…

Pytania:

Kim jest Icek?

Co się z nim dzieje?

Co się dzieje z miasteczkiem?

Czego nie chce pamiętać?

Jakie wspomnienia są w głowie Icka?

Dlaczego ich nie ma?

Co się dzieje w miasteczku? Jak funkcjonuje?

Kto szepcze?

Kto gwiżdże?

Jakie skojarzenie mamy z płonącym miastem?

O jaki dym z przeszłości chodzi?

Kto się boi?

Dlaczego wolałaby, żeby były niebieskie?

autor scenariusza: Krzysztof Grala

Zachowanie jakie jest … każdy widzi.

Pierwszy miesiąc nauki za nami. Może jesteśmy już po wycieczkach lub wyjściach z klasą, z których wyciągamy pewnie podobne wnioski.

A gdy jesteśmy wychowawcami nowej grupy to w pewnych obszarach może być nam szczególnie trudno. Trzeba się nowych uczniów nauczyć, poznać ich potrzeby, zwyczaje, zachowania w grupie, to jak wchodzą w relacje, jak wpływają na siebie nawzajem.

Na początku roku trzeba też na nowo wdrożyć się do przestrzegania pewnych zasad, które w grupie są niezmiernie przydatne. Niektóre dzieci muszą się tych zasad nauczyć i są dopiero na początku drogi.

Dlatego przygotowałam dla moich uczniów prezentację,  którą się z Wami dzielę. Dla mnie stała się  idealnym narzędziem do rozmowy na godzinie wychowawczej na temat zachowania w szkole i poza nią.  Jednak ostrzegam to nie jest po prostu zbiór zasad, to jest…… sami się przekonacie , a ja puszczam do Was i do moich uczniów oczko.

Prezentacja PP:

Zachowanie jakie jest …

Niektóre slajdy z prezenacji:

itp …

Pozdrawiam kolorowo i jesiennie.

Frau Buda

Z tolerancją nam do twarzy – Ogólnopolski Konkurs dla Nauczycieli

Wspólnie z blogerką, Anną Konarzewską (https://bycnauczycielem.blogspot.com) postanowiłyśmy połączyć siły i ogłosić Ogólnopolski Konkurs dla Nauczycieli „Z tolerancją nam do twarzy”.

Obserwując społeczność, środowiska szkolne, relacje międzyludzkie stwierdziłyśmy, że jest to temat wart uwagi. Wychowawcy w rozmowach, w wiadomościach prywatnych, komentarzach na blogu podkreślali wielokrotnie, że ten temat nie ulega przedawnieniu, że o tolerancji trzeba stale mówić i wprowadzać tę tematykę od I etapu edukacyjnego. Bardzo ważne jest kontynuowanie tej problematyki w kolejnych etapach edukacyjnych, stąd pomysł, żeby konkurs obejmował cały system szkolny, ponieważ o postawie tolerancji nie można zapomnieć. Obowiązkiem nauczycieli jest kształtowanie właściwych zachowań, obalanie stereotypów o odmienności innych kultur, dysfunkcji, niepełnosprawności, płci, czy orientacji seksualnej.

Zapraszam do udziału w konkursie!

 

REGULAMIN KONKURSU OGÓLNOPOLSKIEGO DLA NAUCZYCIELI

„Z TOLERANCJĄ NAM DO TWARZY!”

NA SCENARIUSZ LEKCJI O TOLERANCJI

2018/2019

§1

Organizatorkami konkursu są nauczycielki i liderki Gdańskiego Projektu Edukacyjnego „Kreatywna Pedagogika”: Anna Konarzewska- blogerka „Być nauczycielem…” oraz Magdalena Buda- blogerka „Frau Buda”.

§2

Przedmiotem konkursu jest utworzenie własnego, oryginalnego scenariusza lekcji wychowawczej o tolerancji (w szerokim znaczeniu tego słowa).

§3

Celem konkursu jest promowanie postaw otwartych i tolerancyjnych wobec drugiego człowieka, życzliwości, asertywności w relacjach międzyludzkich oraz kreatywności polskich nauczycieli w zakresie realizacji tego tematu.

§4

Konkurs przeznaczony jest dla nauczycieli z wszystkich IV etapów edukacyjnych z całej Polski.

§5

Autorzy scenariuszy deklarują, że nie naruszają praw osób trzecich i scenariusz jest ich oryginalnym dziełem. Zgłoszony do konkursu scenariusz nie może być nigdzie wcześniej publikowany.

§6

Stworzony scenariusz lekcji musi zostać przez autora/autorów zrealizowany podczas lekcji wychowawczej w swojej szkole. Sprawozdanie z przeprowadzonej lekcji musi zostać  dołączone do scenariusza i opatrzone pieczątką dyrektora szkoły z dopiskiem: „Lekcja została zrealizowana”.

§7

Scenariusze lekcji oraz sprawozdania należy przesyłać do 31 grudnia 2018 roku na oba adresy e-mail w wersji elektronicznej w formie dokumentu Word: bycnauczycielem@wp.pl oraz magdalena.buda@wp.pl

Z dopiskiem: Konkurs „Z tolerancją nam do twarzy!”

§8

Scenariusz prosimy czytelnie podpisać i koniecznie podać na dole strony nazwę szkoły, w której Państwo pracują oraz adres placówki.

§9

Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 30 stycznia. Uczestnicy zostaną poinformowani mailowo o wynikach. Wyniki zostaną również ogłoszone na blogach „Być nauczycielem” oraz „Frau Buda”.

§10

W każdym z czterech poziomów edukacyjnych wyłonimy zwycięzców. Nagrodą główną jest publikacja zwycięskich scenariuszy na blogach: „Być nauczycielem…” oraz „Frau Buda” oraz nagrody książkowe.

§11

Przystępując do konkursu uczestnik akceptuje postanowienia powyższego konkursu.

                                                                                 Anna Konarzewska i Magdalena Buda