Łatwe sposoby na trudności z rozumieniem

Niedawno z Kasią rozmawiałyśmy o pomysłach ułatwiających pracę nauczycielom uczącym obcokrajowców. Takie było nasze pierwotne założenie, jednak po „przetestowaniu” stwierdziłyśmy, że nadaje się on na wielu płaszczyznach. Pomoże polonistom, historykom, biologom … w prowadzeniu lekcji. Przyda się wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z dłuższym tekstem, z którego należy wyciągać najważniejsze informacje. Z pomysłu skorzystają też rodzice którzy pomagają swoim pociechom.

Łatwe sposoby na trudności z rozumieniem skierowane są do tych, którzy wykorzystują na lekcjach teksty. Często zadajemy uczniom polecenie, żeby przeczytali dany tekst, a potem odpowiedzieli na umieszczone poniżej pytania. Tak skonstruowana jest większość naszych podręczników.

Aby nauczyć ich pewnych trików ułatwiających im to zadanie zacznijcie od:

Wstęp: Na podstawie tytułu spróbujcie odgadnąć zawartość tekstu – pozwoli to na małą chwilę zastanowienia, na sięgnięcie do dotychczasowych doświadczeń lub wiedzy. Następnie go przeczytajcie.


Rozwinięcie: Znajdźcie w tekście najpierw słowa klucze a następnie zdania klucze – zaznaczcie je, będzie łatwiej i szybciej sięgnąć do najważniejszych wiadomości.

Dodatkowe zadanie dla nauczyciela – Przygotujcie zdania PRAWDA FAŁSZ, które pomogą w lepszym zrozumieniu i sprawią, że uczniowie skupią się na tekście.


Zakończenie: Niech uczniowie przygotują sobie fiszki – niestety niedoceniane narzędzie pracy. Nie musi być ich dużo. Wystarczą słowa klucze i to nie wszystkie. Wg Sebastiana Leitnera „Tajemnica szybkiego zapamiętywania tkwi w formie przekazywania informacji. Im jest ona prostsza i bardziej przejrzysta, tym łatwiej przebiega proces zapamiętywania.”

 W ramach podsumowania:

Wykorzystajmy dramę i pobawmy się z uczniami w „Przy tablicy”. Najpierw odgrywajmy rolę dobrego nauczyciela, gdzie zadajemy naprawdę łatwe pytania, żeby wzmocnić uczniów. Następnie odgrywajmy role złego nauczyciela, gdzie będziemy zadawać wręcz podchwytliwe pytania i sprawdzać ich czujność. Na koniec, uczniowie odegrają rolę nauczyciela i sami przygotują pytania, jakie by zadali, żeby móc odpytać z danego tematu.

Samoocena – Krótka szybka kontrola, więc uczniowie dokańczają zdania: „Dziś łatwe było …, Trudność sprawia mi …, Muszę poprawić …, W ogóle nie kumam …


Taki sposób pracy wejdzie uczniom w krew, jeśli wspólnymi siłami przećwiczymy go co najmniej 3 razy. Łatwo będzie sprawdzić też czy uczniowie aktywnie pracują z tekstem. Wystarczy, że zerkniemy na fiszki, słowa klucze.

Wszystko to co tu napisałam Kasia ujęła w formie mapy mentalnej, która idealnie oddaje ideę „Łatwych sposobów na trudności z rozumieniem.”

Rozumienie  – mapa mentalna do druku

Pozdrawiamy serdecznie

Kasia i Magda

Reklamy

Przeliteruj to …

… to prosty sposób na aktywny przerywnik podczas zajęć lub jako ćwiczenie na rozgrzewkę albo zakończenie lekcji. To sposób na wprowadzenie tematu lekcji, nowego słowa lub powtórzenie już znanego. Nie ukrywam, że lepiej wybierać krótsze wyrazy, ponieważ przy długich można się pogubić. (Pisząc to myślałam przede wszystkim o niemieckich wyrazach, które potrafią być baaardzo długie.) Poćwiczymy (i to dosłownie) koncentrację i ortografię. Nieważne do czego wykorzystamy aktywny alfabet, zabawa gwarantowana.

Materiały do druku:

Przeliteruj to! – wersja w j. polskim

Przeliteruj to!-2 – wersja w j. niemieckim

Przeliteruj to!-3  – wersja w j. angielskim


A to parę wariantów aktywnego alfabetu:

Wariant 1: Na szalonego nauczyciela

Nauczyciel przeliteruje uczniom temat danej lekcji.

Wariant 2: Na działania grupowe

Dzielimy uczniów na 4 osobowe grupy. Każda grupa dostaje 4 wyrazy i musi je przeliterować innym grupom. (Warto powtórzyć każdy wyraz dwa razy) Inni zapisują nowe słówka. Wygrywa ta grupa, która zapisze najwięcej poprawnych wyrazów.

Wariant 3: Na szyfranta

Mówimy uczniowi dany wyraz, a on nam go aktywnie przeliteruje.

Wariant 4: Na szybkiego zająca

Uczeń pokazuje tylko raz każdą literę z danego wyrazu. Ten, kto pierwszy zapisze go poprawnie wygrywa.

Wariant 5: Na dobry początek

Jeżeli uczniowie się nie znają, lub mamy kogoś nowego w klasie to możemy się przedstawić w taki sposób.

Wariantów może być więcej, napiszcie, stwórzmy ciekawą listę.

Pozdrawiam sportowo jak to na czas olimpiady zimowej przystało.

P.S. Jak macie nadpobudliwe, nadruchliwe dzieci w klasie to będą one przeszczęśliwe ucząc się w ten sposób.

Maszyna słów – instrukcja montażu

O maszynie słów pisałam już https://fraubuda.wordpress.com/2017/12/08/maszyna-slow/. Mimo, że był filmik jak ona działa i opis budowy, to zabrakło dość istotnego elementu, a mianowicie zdjęć tego, co dzieje się w środku. Nie mogłam tego zrobić na przykładzie maszyny Martyny, ponieważ wszystko miała już „zamontowane” na stałe, dlatego zrobiłam swoją i teraz dokładnie pokażę z czego i jak jest wykonana.

Materiały:

  • pudełko od butów
  • kartka papieru odpowiednio docięta i najlepiej, żeby była zalaminowana, dla lepszego poślizgu
  • karton
  • klej na gorąco

Teraz chyba już wszystko jasne. Pokazywałam maszynę na różnych spotkaniach z nauczycielami i wszyscy byli jej magią zauroczeni. Niejeden z nich miał pomysł jak może wykorzystać ją w swojej pracy.

Pozdrawiam instruktażowo

Skrzynka słów, czyli o utrwalaniu słownictwa

Na lekcjach języka obcego uczymy się nieustannie wielu słówek. Czasami zapisywanie ich w zeszycie pomaga, czasami lądują tam i są na zawsze zapomniane. Wiadomo, jak ich nie używamy, to trudno wygrzebać je z odmętów naszej przepełnionej głowy.

Dzisiaj proponuję Wam dwumiesięczny eksperyment SKRZYNKĘ SŁÓW. Na czym on polega? Pod koniec każdej lekcji wybieramy 7 nowych słów, które poznaliśmy, zapisujemy na specjalnych kartkach i wkładamy do pudełka. Na początku następnej, losujemy 7 i odpowiadamy. Oczywiście możemy nagrodzić szczęśliwca, który je znał. A pod koniec następnej dokładamy następne siedem. Po 2 miesiącach, gdy przecież na początku każdej lekcji powtarzaliśmy wyrazy okaże się, że pamiętamy więcej niż gdybyśmy zapisali je tylko w zeszycie. Niby nic, a ma w sobie moc.

Kartki na słówka i etykiety  – do druku

Zadanie ma podobny cel jak wcześniej przeze mnie opisywany TRENING SŁÓW https://fraubuda.wordpress.com/2016/05/08/trening-slow/ . Warto od czasu do czasu wprowadzać takie zadania z dłuższym terminem wykonania. Urozmaica to nasze lekcje, pobudza ciekawość, daje wyzwanie i przede wszystkim widać efekty. Zadania w stylu „na cały semestr” lub „na cały rok”, są dla nas wszystkich bardzo trudnym wyzwaniem. Tu mamy wszystko w pigułce.

A może przenieść to na inny teren? Taką skrzynkę mógłby wykorzystać np. nauczyciel biologii. Przecież poznaje się na lekcji 7 nowych pojęć. A polonista? Może wpisze wyrazy, które sprawiają trudność w pisaniu – żeby utrwalić ortografię, albo pojęcia, osoby, miejsca opisujące daną lekturę, epokę. Cel zawsze jest ten sam. Zostawiamy okruszki. Wydaje mi się, że każdy nauczyciel znajdzie w tym zadaniu coś dla siebie.

Pozdrawiam gorąco w ten zimowy czas.

Frau Buda

Wigilia klasowa wg planu

Już niedługo przed nami wigilie klasowe. Bardzo często wygląda to tak, że spotykamy się w szkole, oglądamy jasełka, rozchodzimy się do sal, łamiemy się opłatkiem, składamy życzenia, jemy ciasto i mandarynki, śpiewamy kolędy i dalej nie wiadomo co robić.

Ja lubię sobie zawsze zorganizować taką wigilię i może trwa to trochę dłużej, ale przyjemność jest obopólna, a to spotkanie nabiera zupełnie innego charakteru.

Dlatego przygotowałam dla was propozycję wigilii, której elementy trochę zmieniłam, ale jest to plan sprawdzony.

Zacznijmy może od:

  1. kiermaszu klasowego

Zorganizujcie w klasie jarmark bożonarodzeniowy. Podzielcie się na grupy, 4 – 5 osobowe i podzielcie się zadaniami. Przygotujcie, kartki, upieczcie pierniki, zróbcie ozdoby choinkowe, może małe prezenty. Każda grupa powinna przygotować tyle sztuk ile jest uczniów w klasie. Potem chodzą między stoiskami, jedni zaglądają na stragany inni zachwalają swoje produkty, w tle leci świąteczna muzyka. Nam się udało i jest to dobry sposób na integrację klasy. Po pierwsze pracują i planują już przed wigilią, a potem dzielą się tym co zrobili.

  1. Mikołaj vis a vis Mikołaj – Jaka jest między nimi różnica?

O tym pisałam już w zeszłym roku, więc zajrzyjcie tam: https://fraubuda.wordpress.com/2016/12/16/mikolaj-vis-a-vis-mikolaj/

  1. Przygotowania do świąt, mały test.

Czyli co powinno być na stole wigilijnym , najważniejsze rzeczy – przygotowałam prostą kartę pracy. Grupa, która pierwsza ją uzupełni – wygrywa. Zadanie, które zajmuje bardzo mało czasu, a jest dobrym przerywnikiem, żeby przygotować się do głównej części spotkania.

Stół wigilijny – co na nim powinno się znaleźć.

  1. biały obrus
  2. dodatkowe nakrycie, dla nieoczekiwanego gościa
  3. opłatek
  4. biblia
  5. 12 dań bezmięsnych

 

Po tym zadaniu najlepiej nakryć wspólnie do stołu, lub jeżeli zrobiliśmy to wcześniej, sprawdzić, czy wszystko jest.

 

  1. Wspólna wigilia, śpiewanie kolęd.

 Dzielimy się opłatkiem, składamy życzenia, zaczynamy spożywać posiłek, ale tu też chciałabym zaproponować coś jeszcze. Czyli kartki z życzeniami.

Na godzinie wychowawczej warto porozmawiać nad sensem składania życzeń, czy trzeba je składać? Czy miło jest życzenia otrzymywać? Jak składać życzenia, żeby było innej osobie miło. Zróbcie losowanie i niech piszą kartki, ale nie zdradzają adresata. Już przed wigilią spływają do was zaklejone koperty, a wy podczas spotkania bądźcie swego rodzaju posłańcem i czytajcie je na głos, a reszta klasy będzie zgadywać do kogo może być adresowana dana kartka. A na tych kartkach powinni napisać to, co ta osoba lubi, co się z nią wiąże, żeby to były życzenia, specjalne i wyjątkowe. Moi uczniowie bardzo ładnie wywiązali się z tego zadania. Robili ciche podchody, rozmawiali z kolegami koleżankami, których wylosowali o ich marzeniach, oczekiwaniach i robili to w taki sposób, że się nie zdradzili.

Niektórzy mieli problemy z formą, nie wiedzieli dokładnie, co trzeba zawrzeć w takiej kartce, dlatego przygotowałam im mały wzór, taki szkielet.

Dla germanistów:

materiały do druku: Szkielet życzeń po polskuSzkielet życzeń po niemiecku

  1. Prezenty od nauczyciela: Mikołaje z czymś słodkim

O tym też pisałam w zeszłym roku, więc również zapraszam: https://fraubuda.wordpress.com/2016/12/10/mikolaje-o-slodkim-wnetrzu/

  1. Karaoke z kolędami.

Na koniec można pobawić się jeszcze w karaoke z kolędami.

Wiem, trochę dużo tego, ale ten czas będzie naprawdę wyjątkowy. I u mnie się sprawdziło – powtarzam się. To taka wigilia klasowa, a trochę godzina wychowawcza, bo przecież ile ważnych tematów poruszamy. Sam okres przygotowania do tej wigilii dużo uczy, a o to przecież nam chodzi.

Pozdrawiam świątecznie.