Znajdź osobę która …

Nie raz chcemy, żeby nasi uczniowie ze sobą rozmawiali, a przede wszystkim, żeby zmieniali partnerów do pracy. Bardzo ważną w dzisiejszych czasach umiejętnością jest praca z różnymi osobami, często nie tymi, których sami sobie wybieramy. Dlatego istotny jest podział na grupy, o którym pisałam już :

https://fraubuda.wordpress.com/2016/02/26/podzial-na-grupy/

https://fraubuda.wordpress.com/2016/04/02/sznurkowo-zabawowo-znowu-podzial-na-pary/

https://fraubuda.wordpress.com/2016/03/08/podzial-na-pary/

i o którym będę jeszcze nie raz pisać.

Tym razem chciałabym Wam przypomnieć zadanie: „Znajdź osobę, która …” Ćwiczenie jest bardzo proste i polega, na jak najszybszym zebraniu osób, które są w stanie dać odpowiedź twierdzącą, na pytania, które mamy przygotowane. Ważne jest, żeby osoby się nie powtarzały, czyli trzeba przepytać jak najwięcej osób.

Podam Wam dwa przykłady. Jeden na lekcję języka polskiego, drugą na godzinę wychowawczą. Zadanie to idealnie nadaje się jednak na każdy przedmiot i może być rewelacyjną rozgrzewką przed lekcją, wprowadzeniem do tematu, lub utrwaleniem, gdy chcemy powtórzyć pewne struktury gramatyczne i nie tylko. Nadaje się do omówienia lektur, całych działów. Na godzinie wychowawczej może posłużyć do lepszego poznania się, lub do zgłębienia tematu. To co cenie sobie w tym zadaniu, to to, że uczniowie poruszają się trochę w czasie lekcji. My na ogół całą lekcje stoimy, chodzimy, krótko mówiąc ruszamy się. Nasi podopieczni siedzą, a dla niektórych jest to prawdziwa męka. Na przykładach sami zobaczycie ile ma zalet takie proste ćwiczenie.

Karta na godzinę wychowawczą, żeby lepiej się poznać, porozmawiać ze sobą, troszeczkę się rozruszać.

Jeżeli traktujemy to jako powtórkę, to po zebraniu podpisów siądźmy w kole i czytajmy, kto co potrafi, dana osoba, która powiedziała, że zna odpowiedź na dane pytanie, może nam wtedy to opowiedzieć. W ten sposób łatwo i przyjemnie powtórzymy materiał.

karty do druku w PDF: Znajdź osobę, która …

Na ten wzór możecie stworzyć sobie własne karty, a może uczniowie niech takie stworzą. Miłej zabawy.

Pozdrawiam grudniowo Frau Buda

 

Reklamy

Myśl kreatywnie na lekcji języka obcego

Myśl kreatywnie, mów w języku obcym, czyli krótkie zadanie na rozgrzewkę dla starszych uczniów. Na naszym blogu https://kreatywnapedagogika.wordpress.com/2017/11/16/mysl-kreatywnie-czesc-i/ zaczynamy nowy cykl ćwiczeń o myśleniu kreatywnym. Ćwiczenia te idealnie nadają się również na lekcje języka obcego. Mogą nam służyć jako rozgrzewka lub jako podsumowanie lekcji, podczas której zostało nam parę minut. Zadanie może nam się również bardzo dobrze przydać na tzw. „lekcji na zastępstwo”, lub jeżeli po prostu chcemy wprowadzić odrobine rywalizacji. Wariantów wykorzystania pytań jest wiele.

Ja proponuję Wam dzisiaj dwa:

  1. Dzielimy uczniów na grupy 4 osobowe. Każda grupa dostaje kartę z takimi samymi pytaniami i w dość krótkim czasie mają przygotować odpowiedzi. Na końcu wszystkie grupy prezentują swoje odpowiedzi. Jeżeli nasza grupa nie jest zbyt mocna językowo, a chcemy, żeby mieli możliwość odpowiedzi, mogą pisać wymyślone, nierealne odpowiedzi. W takim przypadku istnieje możliwość, że będą mieli co do powiedzenia.
  2. Drugim wariantem jest podział klasy na 7 grup. Każda grupa przygotowuje odpowiedź na jedno pytanie i przedstawia klasie. Na końcu oceniają się nawzajem. Każda grupa może ocenić 3 inne grupy (ale nie siebie) przyznając 1, 2 lub 3 punkty. Najbardziej twórcza, dobra lub zabawna odpowiedź wygrywa. Musimy tylko na początku ustalić zasady odpowiedzi.

Denk kreativ! – wersja do druku

Te same pytania w języku polskim są na naszym blogu

Pozdrawiam jeszcze jesiennie.

Uważaj na krokodyla!

Wiadomo, że gry dobrze wpływają na motywację dzieci do nauki. Im więcej różnorodnej, ale dobrze zaplanowanej aktywności na zajęciach, tym lepsze osiągamy wyniki. Dzisiaj moja koleżanka Martyna Szczepaniak, nauczycielka j. angielskiego przyniosła mi pewnego stwora, który połknął litery i które warto by było z powrotem odzyskać zdobywając przy tym punkty. Krokodyl jednak nie chce tak łatwo oddać swoich literek i w paszczy ma również kartki z napisem „SNAP”, które zabierają zdobyte wcześniej literki.

Gra dla edukacji wczesnoszkolnej.

Opis gry:

Do pudełka – krokodyla wkładamy kartki z literkami i kartki z napisem „SNAP”. Siadamy z dziećmi i każde dziecko po kolei wyciąga z paszczy krokodyla jedną kartkę, nie patrząc do środka. Jeżeli wylosuje literkę, musi powiedzieć wyraz zaczynający się na nią, zdobywając przy tym punkt. Jeżeli wylosuje „SNAP”, wtedy wszystkie dzieci mówią „SNAP, SNAP, SNAP”, pokazując przy tym rączkami paszczę krokodyla, a ta osoba, która wylosowała tą kartkę musi niestety oddać wszystkie swoje literki/kartki.

Wygrywa ta osoba, której uda się uzbierać jak najwięcej punktów.

Krokodyl może się przydać nie tylko do nauki języka angielskiego, niemieckiego czy jakiegokolwiek innego, ale możemy wykorzystać go do:

  1. matematyki – pisząc na kartkach równania, a dziecko ma podać wynik. Reszta zasad taka sama. Możemy w ten sposób powtórzyć tabliczkę mnożenia, dodawanie, odejmowanie itp.
  2. przyrody – dajemy nazwy zwierząt, a dzieci mówią np. co jedzą, lub, gdzie żyją.
  3. polskiego – dając wyrazy z brakującymi literami i dzieci mówią, jaką literę powinno się wstawić, czyli powtórzymy ortografię.
  4. Zamiast liter, czy wyrazów, możemy dać rysunki, które trzeba odpowiednio nazwać.

Pomysłów i wariantów jest mnóstwo, dlatego krokodyl na dobre może zagościć w naszej klasie.

Martyna swój pomysł zaczerpnęła z

https://www.teacherspayteachers.com/Product/Crocodile-Snap-An-ABC-Game-790795, gdzie znajdziecie również gotowe literki i wierszyk do druku.

Pozdrawiam już październikowo.

Zakręcona lekcja

Zakrętki coraz częściej wracają do mnie w różnych rozmowach. Niby to takie nic, tak naprawdę to śmieć, a jednak ma wiele zastosowań, które wykorzystuję na swoich zajęciach, zarówno z młodszymi dziećmi jak i ze starszymi uczniami. Uważałam, że nie warto o tym pisać, a jednak okazało się, że tak.

Ostatnio dzwoniła do mnie Martyna ze szkoły w Gdyni mówiąc, że przygotowała sobie nakrętki, ale chce do końca opracować system i tak wywiązała się całkiem miła i jakże twórcza rozmowa.


Zakręcona lekcja, czyli do czego przydadzą nam się zwykłe nakrętki: (mam przygotowany woreczek z większymi nakrętkami – takimi np. od mleka, na które nakleiłam naklejki motywujące)

  1. Nagroda, plus, ocena – Często chcemy ocenić pracę naszych uczniów na lekcji. Sami wiemy, że jeżeli prowadzimy zajęcia, przerywanie ich toku, np. żeby wpisać plusa lub ocenę, może wybić nas z rytmu. U moich licealistów sprawdziło się rozdawanie nakrętek. Ot tak po prostu, za dobrą odpowiedź, zadanie, czy inną aktywność, którą chcę w danym momencie docenić, rozdaję nakrętkę. Pod koniec lekcji, osoba, która najwięcej ich zebrała dostaje plusa lub ocenę. Jest to o wiele szybszy sposób.
  2. Zbieramy, zbieramy – Martyna spotyka się ze swoimi małymi uczniami codziennie. Także codziennie rozdaje im przy różnej okazji nakrętki. Pod koniec tygodnia podlicza, kto ile uzbierał i ocenia. Pamiętajmy, żeby oceniać nie zawsze tylko tych „naj”. Doceńmy tych nieśmiałych, tych wytrwałych czy tych, którym po raz pierwszy coś się udało. Krótko mówiąc, te dzieci, które zrobiły krok do przodu.
  3. Szukamy – w oddziałach przedszkolnych lub wczesno szkolnych, przed zajęciami z języka obcego możemy pochować w różnych miejscach sali, nakrętki. Maluszki ich szukają, a potem mówią ile znalazły. Powtarzamy wtedy liczby.
  4. Historyczne podejście do sprawy – Koleżanka, która uczy historii przygotowała ostatnio nakrętki z datami związanymi z powtarzanym tematem. Usiadła z uczniami w kole, każdy z woreczka losował nakrętkę i mówił to, co wiedział na temat wydarzeń mających miejsce w danym roku, bądź okresie.
  5. Matematycznie – tu podobnie możemy powtórzyć materiał np. tabliczkę mnożenia. Na nakrętce napiszmy działanie, a dzieci losując muszą podać wynik. Dobrze – zatrzymują nakrętkę, źle – wraca znowu do woreczka.
  6. Podzielmy się -o nakrętkach jako narzędziu do podziału na grupy pisałam również we wpisie: https://fraubuda.wordpress.com/2016/02/26/podzial-na-grupy/
  7. Emocje – Nakrętki przydały się na godzinie wychowawczej jak rozmawialiśmy o emocjach. Pisałyśmy o tym https://kreatywnapedagogika.wordpress.com/2017/02/25/emocje/

Sposobów jest mnóstwo, więc może jednak warto je przypomnieć, może posłużą jako inspiracje do Waszych lekcji. A nakrętki są wręcz niezniszczalne i tanie. Więc jeżeli nam się coś zapodzieje, zgubi lub o dziwo popsuje, to nie będzie żal.

Pozdrawiam wrześniowo.

Biegane dyktando

Początek roku szkolnego. Przed nami zamieszanie. Nie wszyscy będą przygotowani. Niektórym będzie brakowało niezbędnych rzeczy, ponieważ albo nie zdążyli kupić, albo ich jeszcze nie dostali. Każdy nauczyciel wie, że ciężko zacząć pracę z podręcznikiem od pierwszych zajęć. Najpierw staramy się odświeżyć po wakacjach głowy naszych kochanych uczniów, albo jeżeli spotykamy ich po raz, próbujemy poznać z czym do nas przyszli.

Żeby trochę urozmaicić ten czas mam dla Was propozycję, która nie raz sprawdziła się na lekcji, a która może być dobrym pomysłem na pierwsze lekcje języka obcego.

Biegane dyktando, bo o nim dzisiaj piszę nada się do powtórzenia słownictwa, pisowni. Poćwiczymy koncentrację i pracę w grupie.

Biegane dyktando- W sali w różnych miejscach rozwieszam nie za długi tekst. Na ogół są to 4 kopie. Dzielę uczniów na kilka trzyosobowych grup. 1 uczeń z grupy odczytuje zdania z kartki zawieszonej na ścianie wraca do stolika i dyktuje je 2 osobie, zaś trzecia osoba sprawdza ich poprawność ortograficzną lub biega na zmianę z 1. Grupa, która skończy dostaje dodatkowo jeden punkt. Od momentu, gdy pierwsza grupa skończy odliczamy minutę do końca zadania. Możemy później sprawdzać razem.

Uwaga! – Musimy pamiętać, żeby wyznaczyć do jakiej kartki biega dana grupa, żeby odległości dla wszystkich grup były w miarę sprawiedliwa.