Wigilia klasowa wg planu

Już niedługo przed nami wigilie klasowe. Bardzo często wygląda to tak, że spotykamy się w szkole, oglądamy jasełka, rozchodzimy się do sal, łamiemy się opłatkiem, składamy życzenia, jemy ciasto i mandarynki, śpiewamy kolędy i dalej nie wiadomo co robić.

Ja lubię sobie zawsze zorganizować taką wigilię i może trwa to trochę dłużej, ale przyjemność jest obopólna, a to spotkanie nabiera zupełnie innego charakteru.

Dlatego przygotowałam dla was propozycję wigilii, której elementy trochę zmieniłam, ale jest to plan sprawdzony.

Zacznijmy może od:

  1. kiermaszu klasowego

Zorganizujcie w klasie jarmark bożonarodzeniowy. Podzielcie się na grupy, 4 – 5 osobowe i podzielcie się zadaniami. Przygotujcie, kartki, upieczcie pierniki, zróbcie ozdoby choinkowe, może małe prezenty. Każda grupa powinna przygotować tyle sztuk ile jest uczniów w klasie. Potem chodzą między stoiskami, jedni zaglądają na stragany inni zachwalają swoje produkty, w tle leci świąteczna muzyka. Nam się udało i jest to dobry sposób na integrację klasy. Po pierwsze pracują i planują już przed wigilią, a potem dzielą się tym co zrobili.

  1. Mikołaj vis a vis Mikołaj – Jaka jest między nimi różnica?

O tym pisałam już w zeszłym roku, więc zajrzyjcie tam: https://fraubuda.wordpress.com/2016/12/16/mikolaj-vis-a-vis-mikolaj/

  1. Przygotowania do świąt, mały test.

Czyli co powinno być na stole wigilijnym , najważniejsze rzeczy – przygotowałam prostą kartę pracy. Grupa, która pierwsza ją uzupełni – wygrywa. Zadanie, które zajmuje bardzo mało czasu, a jest dobrym przerywnikiem, żeby przygotować się do głównej części spotkania.

Stół wigilijny – co na nim powinno się znaleźć.

  1. biały obrus
  2. dodatkowe nakrycie, dla nieoczekiwanego gościa
  3. opłatek
  4. biblia
  5. 12 dań bezmięsnych

 

Po tym zadaniu najlepiej nakryć wspólnie do stołu, lub jeżeli zrobiliśmy to wcześniej, sprawdzić, czy wszystko jest.

 

  1. Wspólna wigilia, śpiewanie kolęd.

 Dzielimy się opłatkiem, składamy życzenia, zaczynamy spożywać posiłek, ale tu też chciałabym zaproponować coś jeszcze. Czyli kartki z życzeniami.

Na godzinie wychowawczej warto porozmawiać nad sensem składania życzeń, czy trzeba je składać? Czy miło jest życzenia otrzymywać? Jak składać życzenia, żeby było innej osobie miło. Zróbcie losowanie i niech piszą kartki, ale nie zdradzają adresata. Już przed wigilią spływają do was zaklejone koperty, a wy podczas spotkania bądźcie swego rodzaju posłańcem i czytajcie je na głos, a reszta klasy będzie zgadywać do kogo może być adresowana dana kartka. A na tych kartkach powinni napisać to, co ta osoba lubi, co się z nią wiąże, żeby to były życzenia, specjalne i wyjątkowe. Moi uczniowie bardzo ładnie wywiązali się z tego zadania. Robili ciche podchody, rozmawiali z kolegami koleżankami, których wylosowali o ich marzeniach, oczekiwaniach i robili to w taki sposób, że się nie zdradzili.

Niektórzy mieli problemy z formą, nie wiedzieli dokładnie, co trzeba zawrzeć w takiej kartce, dlatego przygotowałam im mały wzór, taki szkielet.

Dla germanistów:

materiały do druku: Szkielet życzeń po polskuSzkielet życzeń po niemiecku

  1. Prezenty od nauczyciela: Mikołaje z czymś słodkim

O tym też pisałam w zeszłym roku, więc również zapraszam: https://fraubuda.wordpress.com/2016/12/10/mikolaje-o-slodkim-wnetrzu/

  1. Karaoke z kolędami.

Na koniec można pobawić się jeszcze w karaoke z kolędami.

Wiem, trochę dużo tego, ale ten czas będzie naprawdę wyjątkowy. I u mnie się sprawdziło – powtarzam się. To taka wigilia klasowa, a trochę godzina wychowawcza, bo przecież ile ważnych tematów poruszamy. Sam okres przygotowania do tej wigilii dużo uczy, a o to przecież nam chodzi.

Pozdrawiam świątecznie.

Reklamy

Maszyna słów

Sprawdzanie znajomości słownictwa u naszych podopiecznych nie musi być nudne i stresujące. Przykładem tego jest maszyna sklejona przez Martynę. Wykorzystała do tego zwykłe pudełko, obrazek (w tym przypadku był ot Wall – e z bajki o tym samym tytule, a obrazek wzięty z jakiejś reklamy) i kawałek kartki np. z bloku technicznego. W obrazku, który jest maskownicą pudełka, Martyna wycięła dwie dziury, jedną u góry, drugą na dole. Pomiędzy tymi dziurami przykleiła kartkę, tworząc tak jakby „zjeżdżalnie”. Ot i to wszystko. A cały myk polega na tym, że jak wrzucamy do otworu kartkę, to ona zawsze wypadnie innym wierzchem. Dlatego jeżeli z jednej strony mamy narysowany wyraz, który chcemy sprawdzić, a z tyłu kartki odpowiedź, z tak zbudowanej maszyny zawsze wypadnie nam odpowiedzą do góry. Wesoły sposób na odpytanie. Dla niejednego ucznia, taka forma pracy może być przyjemna.

Najlepiej widać jak działa taka maszyna słów na filmiku.

Pozdrawiam i dziękuję gorąco Martynie Szczepaniak z Gdyni.

 

Znajdź osobę która …

Nie raz chcemy, żeby nasi uczniowie ze sobą rozmawiali, a przede wszystkim, żeby zmieniali partnerów do pracy. Bardzo ważną w dzisiejszych czasach umiejętnością jest praca z różnymi osobami, często nie tymi, których sami sobie wybieramy. Dlatego istotny jest podział na grupy, o którym pisałam już :

https://fraubuda.wordpress.com/2016/02/26/podzial-na-grupy/

https://fraubuda.wordpress.com/2016/04/02/sznurkowo-zabawowo-znowu-podzial-na-pary/

https://fraubuda.wordpress.com/2016/03/08/podzial-na-pary/

i o którym będę jeszcze nie raz pisać.

Tym razem chciałabym Wam przypomnieć zadanie: „Znajdź osobę, która …” Ćwiczenie jest bardzo proste i polega, na jak najszybszym zebraniu osób, które są w stanie dać odpowiedź twierdzącą, na pytania, które mamy przygotowane. Ważne jest, żeby osoby się nie powtarzały, czyli trzeba przepytać jak najwięcej osób.

Podam Wam dwa przykłady. Jeden na lekcję języka polskiego, drugą na godzinę wychowawczą. Zadanie to idealnie nadaje się jednak na każdy przedmiot i może być rewelacyjną rozgrzewką przed lekcją, wprowadzeniem do tematu, lub utrwaleniem, gdy chcemy powtórzyć pewne struktury gramatyczne i nie tylko. Nadaje się do omówienia lektur, całych działów. Na godzinie wychowawczej może posłużyć do lepszego poznania się, lub do zgłębienia tematu. To co cenie sobie w tym zadaniu, to to, że uczniowie poruszają się trochę w czasie lekcji. My na ogół całą lekcje stoimy, chodzimy, krótko mówiąc ruszamy się. Nasi podopieczni siedzą, a dla niektórych jest to prawdziwa męka. Na przykładach sami zobaczycie ile ma zalet takie proste ćwiczenie.

Karta na godzinę wychowawczą, żeby lepiej się poznać, porozmawiać ze sobą, troszeczkę się rozruszać.

Jeżeli traktujemy to jako powtórkę, to po zebraniu podpisów siądźmy w kole i czytajmy, kto co potrafi, dana osoba, która powiedziała, że zna odpowiedź na dane pytanie, może nam wtedy to opowiedzieć. W ten sposób łatwo i przyjemnie powtórzymy materiał.

karty do druku w PDF: Znajdź osobę, która …

Na ten wzór możecie stworzyć sobie własne karty, a może uczniowie niech takie stworzą. Miłej zabawy.

Pozdrawiam grudniowo Frau Buda