Kalendarz adwentowy po raz IV

Blog żyje swoim życiem, lata lecą i pojawiają się cykle, stałe elementy. Już za niedługo grudzień, więc zaczynamy tematy świąteczne. Jednym z nich jest kalendarz adwentowy – stałych element na moim blogu.

Pierwszy był bardziej dla nauczycieli wychowawców  – https://fraubuda.wordpress.com/2016/11/10/piornikowy-kalendarz-adwentowy/

Drugi dla nauczycieli języków obcych  –

https://fraubuda.wordpress.com/2016/11/10/piornikowy-kalendarz-adwentowy/

Trzeci dla przyjaciół i bliskich, chociaż nie zabrakło elementu językowego –

https://fraubuda.wordpress.com/2017/11/25/zadaniowy-kalendarz-adwentowy/

Dzisiaj czas na czwarty kalendarz, który będzie w formie LEPORELLO, czyli książeczki harmonijki.

Przygotowując ten kalendarz miałam na celu, by moi uczniowie ćwiczyli samodzielnie czytanie ze zrozumieniem, nauczyli się sporej ilości słówek oraz poprawnego pisania dat. A wszystko to w bardzo regularnych odstępach.

Napisałam 24 krótkie teksty o świętach lub zimie. Zostawiłam pod nimi miejsce na rysunek, a na samym dole umieściłam słówka kluczowe. Wszystko drukowałam w formacie A7. Uczniowie dostali pasek brystolu i pozaginali go w harmonijkę na szerokość kartki A7. Co lekcję, dostawali po jednej, po dwie, ewentualnie po 3 karteczki. W zależności jak często się spotykaliśmy. Wystarczyło im dosłownie 5 min, by odczytać tekst i uzupełnić słowniczek. Oczywiście sprawdzaliśmy również czy pamiętają poprzednie. W domu mogli narysować lub wykleić sobie do tego ilustrację. I tak z lekcji na lekcję, aż do świąt powstawały nowe leporella. Zrobiłam takie kalendarze w 4 klasach. Za każdym razem wprowadzałam niewielkie modyfikacje. Realizacja tego pomysłu przyniosła bardzo duże efekty – dzieci szybko uczyły się nowych rzeczy przy niewielkim nakładzie pracy.

Dla germanistów mam gotowe teksty. Dla anglistów … no cóż … może po poniedziałku coś się pojawi.

wszystkie karty do druku: Adventskalender po raz 4

Jednak dla tych, co nie mogą się doczekać mam inną propozycję: podzielcie klasę na grupy i rozdajcie tematy. Każda grupa niech napisze 3, 4 zdania na dany temat. Wybierze 4 do 5 kluczowych słówek i wspólnie stwórzcie adwentowe leporello.

 

Lista tematów do adwentowego leporello:

  1. Kalendarz adwentowy
  2. Wieniec adwentowy
  3. Co można robić zimą?
  4. Trzej Królowie
  5. Najwyższa góra w Niemczech.
  6. Mikołajki
  7. Sylwester w Niemczech.
  8. Pogoda w zimie.
  9. Ubrania zimowe.
  10. Choinka – piosenka
  11. Gdzie można w Niemczech jeździć na nartach.
  12. Żłóbek
  13. Życzenia świąteczne
  14. Jarmark bożonarodzeniowy
  15. Cicha noc, święta noc
  16. Ozdoby choinkowe
  17. Bałwan
  18. Choinka
  19. Czas adwentu
  20. Prezenty
  21. Sporty zimowe
  22. Nowy Rok
  23. Zima
  24. Wigilia

Zadanie nie na jedną i nie na dwie lekcje. Ale cóż tam, przecież czas na tematy świąteczne można uznać za otwarty.

W przygotowaniu tych tekstów pomagała mi moja studentka, której gorąco dziękuję i serdecznie pozdrawiam.

Was również pozdrawiam już trochę grudniowo.

Frau Buda

Reklamy

Zręczność i uwaga

Prosta w wykonaniu, prosta w użyciu gra na zręczność i uwagę. Można wykorzystać ją jako zabawkę w młodszych klasach, na świetlicy lub jako pomoc dydaktyczną.

Na lekcjach języka obcego używam jej do powtarzania liczb.

Każdy dostaje swój „kubeczek”, do którego przywiązany jest koralik lub guzik. Liczę głośno i powoli do dwudziestu, a uczniowie równo z moim liczeniem próbują złapać koralik do „kubeczka”. Oczywiście rzadko się zdarza, żeby dzieci trafiły 20 razy na 20 prób, dlatego pytam się ile razy trafili. W ten sposób powtarzamy słownictwo. Sprawdza się w swojej prostocie. Pomoc edukacyjna bardzo wytrzymała i efektywna. Przyjemniej jest w taki sposób powtórzyć liczby niż monotonnie mówić je za nauczycielem.

Jest to również dobry sposób, na trochę ruchu podczas lekcji, którego nasze dzieci przecież bardzo potrzebują.

Wykonanie jest równie proste, co sama gra. Instrukcja na załączonym obrazku.

PS Po niemiecku nazywam to Fangbecher, a jaką polską nazwę byście zaproponowali?

Pozdrawiam jeszcze jesiennie

Frau Buda

Zacznijmy od … – zabawy na rozgrzewkę. Część I

Istnieje pewna grupa ćwiczeń lub może lepiej nazwać zabaw na tak zwaną rozgrzewkę.

Wydawać by się mogło, że tego typu ćwiczenia nadają się idealnie na początek roku szkolnego, gdy jeszcze nie znamy grupy. Jednak przydadzą się podczas wymian międzyszkolnych, do których powoli się przygotowujemy jak również do rozładowania napięcia, które może niespodziewanie wkraść się na nasze zajęcia. Zabawy tego typu to dobry przepis na rozpoczęcie każdych zajęć lub podczas lekcji, na tzw. zastępstwo, gdy „z biegu” musimy się zająć klasą. Przez lata zebrań, szkoleń i innych aktywności, poznałam ich sporo, nie jestem ich autorem, jednak chciałabym się nimi z Wami podzielić.

Dzisiaj przedstawię 3, które najbardziej mi się podobają, jednak nie będzie to koniec.

1 rzecz i dwa słowa

Wybierzmy sobie jedną rzecz i dwa przymiotniki które ją opisują. Np. : buty – stare i zniszczone, lub czekolada – słodka i mleczna. Każdy, kto wybierze swój zestaw musi zapamiętać dokładnie co powiedział. Przy drugiej turze, jak już wszyscy powiedzą swoje wyrazy, zamieniamy rzeczownik swoim imieniem. Wychodzi wtedy: Magda – stara i zniszczona lub Iza – słodka i mleczna.

 

Wadą tej zabawy jest to, że działa tyko raz. Nie ma już takiego śmiechu, jak wiemy czego się spodziewać.

Ćwiczenie to idealnie nadaje się również na zajęcia z języka obcego!


Moje prawe miejsce jest wolne, życzę sobie …

Siedzimy w kółku, mamy jedno krzesło więcej. Osoba, obok której po prawe stronie jest wolne krzesło mówi:

  • Po mojej prawej stronie jest wolne miejsce, życzę sobie, żeby usiadła na nim Magda.
  • A jak mam przyjść?
  • Jak kangur …

Wtedy dana osoba przychodzi na dane miejsce naśladując dane zwierzę. Oczywiście możemy zwierzęta czasownikami lub przymiotnikami. Wariantów jest sporo. Ćwiczenie to idealnie nadaje się również na zajęcia z języka obcego!

I tu wersja niemiecka:

„Mein rechter, rechter Platz ist frei, ich wünsche mir die/den … (Namen des Spielers) herbei”


Litera x 3

Każdy pisze na kartce pierwszą literę swojego imienia, a następnie dwie rzeczy związane ze sobą, lub takie, które lubimy. Np.: MMM – Magda, Malowanie, Muminki, lub IDF – Iza, Design, Fotografia. Naklejamy sobie tę kartkę i mówimy co oznacza ten skrót. Następnie nawzajem mówimy o innych i przy okazji ich przedstawiamy.

Ćwiczenie to idealnie nadaje się również na zajęcia z języka obcego!

Nic dodać nic ująć. Miłej zabawy.

Pozdrawiam jesiennie

Frau Buda

Zasznurowane ćwiczenia

Już czerwiec, kolejny rok mija, zbliżamy się wielkimi krokami do wakacji. Czerwcowe lekcje są specyficzne. Niektórzy za wszelką cenę chcą nadrobić materiał, inni wręcz przeciwnie zrealizowali  wszystko. Są tacy, co pozbyli się już podręczników, a jeszcze inni poszukują złotych środków, żeby jakoś zainteresować swoich kochanych uczniów, gdyż oni myślą tylko o wakacjach.

Dzisiaj chcę Wam pokazać ćwiczenie, które nieraz pojawiało się w różnych planach zajęć, a realizuję je od lat i niezmiennie ciesz się ono popularnością.

Ćwiczenie polega na połączeniu pytania z odpowiedzią, lub obrazka ze słówkiem  ewentualnie słówka ze słówkiem … możliwości jest sporo.

Potrzebujemy jedynie:

kolorowych sznureczków,

włóczek lub kordonków,

sztywnej kartki,

taśmy klejącej i oczywiście nożyczek.

Od strony pytania przyczepiamy sznurki – każde pytanie to inny kolor sznurka. Przy  odpowiedziach robimy tylko nacięcia, natomiast z tyłu kartki przyklejamy kawałeczki sznurka w kolorze odpowiednim do pytania. W ten sposób uczniowie będą mogli sami sprawdzić poprawność wykonywanego zadania. Jeżeli źle odpowiedzieli na jakieś pytania, odczepiają złe sznurki, odwracają kartę i próbują jeszcze raz znaleźć poprawną odpowiedź.

Czerwcowa lekcja nadaje się idealnie do przeprowadzenia takiego typu ćwiczeń. Przygotujmy zakres słownictwa lub gramatyki, które chcemy powtórzyć. Uczniowie wylosują swój temat i wykonają plansze. Na koniec mogą się nimi wymieniać i powtarzać materiał. Ćwiczenia te możemy przechować na inne zajęcia, krótko mówiąc zadanie do wielokrotnego użytku.

Pozdrawiam czerwcowo i bardzo, ale to bardzo ciepło

Frau Buda

Zabawy na Dzień Dziecka

Już niedługo Dzień Dziecka. W szkołach podstawowych odbywają się z tej okazji festyny. Wielu nauczycieli włącza się w ich przygotowanie.

Przy okazji wieszania prania w ogródku i kolejnym już schylaniu się po wiecznie mi upadające klamerki, przypomniałam sobie o pewnej zabawie. Jest idealna do aktywnego spędzenia czasu na świeżym powietrzu.

Klamerkowy berek. Zabawa dość prosta i zabawna. Każde dziecko otrzymuje po 5, 6 klamerek i przypina je sobie w różnych miejscach na ubraniu. Do rękawa, do nogawki, do paska … możliwości jest sporo. Na hasło START –  dzieci próbują odczepić innym uczestnikom klamerki i przy tym nie stracić swoich. Liczy się spryt, szybkość działania i zwinność. Wygrywa ta osoba, która ma najwięcej klamerek.

Wykorzystywałam tę zabawę również na lekcji języka obcego w zerówce i w klasie pierwszej przy okazji utrwalania liczb. Każde dziecko musiało powiedzieć ile klamerek zdobyło. Bardzo przyjemny i aktywny sposób. Polecam.

Pozdrawiam jeszcze majowo

Frau Buda