Zabawy na Dzień Dziecka

Już niedługo Dzień Dziecka. W szkołach podstawowych odbywają się z tej okazji festyny. Wielu nauczycieli włącza się w ich przygotowanie.

Przy okazji wieszania prania w ogródku i kolejnym już schylaniu się po wiecznie mi upadające klamerki, przypomniałam sobie o pewnej zabawie. Jest idealna do aktywnego spędzenia czasu na świeżym powietrzu.

Klamerkowy berek. Zabawa dość prosta i zabawna. Każde dziecko otrzymuje po 5, 6 klamerek i przypina je sobie w różnych miejscach na ubraniu. Do rękawa, do nogawki, do paska … możliwości jest sporo. Na hasło START –  dzieci próbują odczepić innym uczestnikom klamerki i przy tym nie stracić swoich. Liczy się spryt, szybkość działania i zwinność. Wygrywa ta osoba, która ma najwięcej klamerek.

Wykorzystywałam tę zabawę również na lekcji języka obcego w zerówce i w klasie pierwszej przy okazji utrwalania liczb. Każde dziecko musiało powiedzieć ile klamerek zdobyło. Bardzo przyjemny i aktywny sposób. Polecam.

Pozdrawiam jeszcze majowo

Frau Buda

Reklamy

… na wywiadówkę – część III – „Quiz na najbardziej zorientowanego rodzica”

Prawie dwumiesięczna przerwa … najmocniej przepraszam, ale jakoś tak mniej więcej wyglądałam. Mam nadzieję, że do końca roku szkolnego rozruszam jeszcze i się, i Was.

 

 

Koniec roku zbliża się wielkimi krokami. Już niedługo  wywiadówki, a dla nauczycieli, którzy oddają swoje klasy  mam propozycję na nietypowe ostatnie zebranie z rodzicami. Taką wywiadówkę, a raczej ostatnie spotkanie przeprowadziłam 2 lata temu i uważam (skromnie), że wypadła rewelacyjnie. Wszyscy byli zadowoleni – rodzice, dzieci i wychowawca. Spotkanie to składało się z paru elementów, jednak dzisiaj chciałabym przedstawić jeden, ponieważ do niego należy się wcześniej przygotować, a zabawa jest przy tym „pierwsza klasa”.

Postanowiliśmy przygotować: Quiz na najbardziej zorientowanego rodzica.

Na godzinie wychowawczej układaliśmy wspólnie pytania i przygotowywaliśmy na bieżąco prezentacje PP. Podam Wam przykładowe pytania, które ułożyliśmy. Oczywiście nie będą one pasować do Waszej klasy, dadzą jednak obraz tego na czym taki quiz polega.

  1. Kogo nazywamy „Ale”
  2. Kto siedzi z Martyną.
  3. Jaki chłopak lubi Julkę.
  4. Ile jest osób w klasie.
  5. Kto mieszka najdalej od szkoły?
  6. Kto to jest Orbi?
  7. Kto ma największy nr buta?
  8. Kto jest najwyższy?
  9. Kto jest najniższy?
  10. Kto jest w dzienniku pod nr 8?
  11. Kto jest najmłodszy w klasie?
  12. Kto jest najstarszy?
  13. Który z chłopców ma najdłuższe włosy?
  14. Kto jest najszybszy w klasie?
  15. Kto jest najsilniejszy – wymień 2 osoby?
  16. Ile w tym roku szkolnym mieliśmy projektów z wychowawcą?
  17. Wymień 3 rodziców z trójki klasowej?
  18. Kto najlepiej gra w „nogę”? (wymień 3 osoby)
  19. Kto chodzi do szkoły muzycznej lub na indywidualne zajęcia z instrumentu? –
  20. Kto najładniej rysuje? wymień 3 osoby
  21. Ile jest dziewczynek w klasie?
  22. Ilu jest chłopców w klasie?
  23. Kto siedzi z Basią?
  24. Kto jest najlepszy z mitologii?
  25. Kto ma najwięcej rzeczy z czaszkami?
  26. Jaki chłopak w klasie najczęściej nosi koszule?
  27. Kto skacze najdalej z całej klasy?
  28. Kto się najczęściej buja na krześle?
  29. Podaj imiona prowadzących?

Warto pamiętać podczas przygotowania quizu, żeby tak układać pytania, aby każde dziecko z klasy pojawiło się przynajmniej raz.

Podczas spotkania podzieliliśmy rodziców na grupy 4 –  osobowe, dwoje uczniów prowadziło quiz, rodzice zapisywali odpowiedzi. Grupa rodziców, która wygrała dostała od dzieci nagrody. Niby proste, ale angażuje wszystkich. Pokazuje, że taka klasa żyje swoim i to bardzo bogatym życiem. To, co uczniom i wychowawcy wydaje się oczywiste, dla rodziców może być „czarną magią”. Oni znają dobrze swoje dzieci ale przecież o szkolnym życiu wiedzą tyle im ich pociechy opowiedzą.

Polecam ten pomysł wszystkim wychowawcom, nie tylko na koniec  jako formę podsumowania wspólnie spędzonych  lat, ale także w ciągu roku jako sposób na  budowanie dobrych relacji między rodzicami. Taki quiz pokaże im, że szkoła to bardzo złożony „organizm” pełen różnorodności, indywidualności, pragnień, nadziei, planów …

Pozdrawiam wiosennie, majowo i już w całości.

Frau Buda

 

 

Zasady dla nauczycieli w kontaktach z uczniami, czyli pomysł na godzinę wychowawczą.

Ostatnio byłam u koleżanki w klasie i zobaczyłam na ścianie „Zasady dla nauczycieli w kontaktach z uczniami”. Przyznam, że zachwyciła mnie ta ściana, miała w sobie tyle ważnych informacji. A wszystko to dzieło uczniów, efekt ich dyskusji i przemyśleń.

W szkole tworzy się na ogół kodeksy klasowe, zasady postępowania, regulaminy. Wszystko jest nakierowane na ucznia. Odwrócenie spojrzenia nie jest odwróceniem ról, ale sposobem, aby uczeń wyraził, co jest dla niego ważne w relacjach, jaki sposób pracy lubi, co pomaga mu się uczyć. Wyrażenie takich opinii jest również kierunkowskazem dla nauczyciela, motorem do pracy. Nasuwa się tutaj stwierdzenie, że „nauka idzie za przykładem”. Wiec skoro uczniowie chcą byśmy byli kreatywni, to znaczy, że sobie to cenią i uważają za zaletę, więc i my możemy oczekiwać od nich kreatywności. Jeżeli chcą byśmy słuchali ich do końca, to znaczy, że oni też wysłuchają nas do końca. Taka ściana uczy i nauczycieli i uczniów.

Niektóre zasady dla nauczycieli, które znalazły się na tej ścianie ( zapis i forma oryginalna, bez cenzury i większych poprawek):

  • Nauczyciel powinien mieć kreatywne metody.
  • Motywować ucznia.
  • Powinien doceniać każde starania ucznia
  • Nauczyciel powinien być wyrozumiały i zajmować się problemami panującymi w klasie.
  • Powinien doceniać starania.
  • Nauczyciel powinien zwracać więcej uwagi na uczniów, którzy mają problemy z danym tematem
  • powinien być pozytywny
  • rada dla nauczyciela – Nauczycielu – pamiętaj, że oprócz Twojego przedmiotu uczeń ma jeszcze 13
  • Bądź empatyczny
  • Nauczyciel powinien bardziej integrować się z uczniami.
  • Nauczyciel powinien starać się zrozumieć ucznia i jego sytuację.
  • Nauczyciel powinien być rozmowny, radosny, interaktywny.
  • Nauczyciel powinien słuchać uczniów do końca.
  • Nauczyciel nie powinien być zbyt surowym.

Przeprowadźmy taką godzinę wychowawczą i dowiedzmy się czego potrzebują nasi uczniowie.

Pozdrawiam jeszcze zimowo.

Łatwe sposoby na trudności z rozumieniem

Niedawno z Kasią rozmawiałyśmy o pomysłach ułatwiających pracę nauczycielom uczącym obcokrajowców. Takie było nasze pierwotne założenie, jednak po „przetestowaniu” stwierdziłyśmy, że nadaje się on na wielu płaszczyznach. Pomoże polonistom, historykom, biologom … w prowadzeniu lekcji. Przyda się wszędzie tam, gdzie mamy do czynienia z dłuższym tekstem, z którego należy wyciągać najważniejsze informacje. Z pomysłu skorzystają też rodzice którzy pomagają swoim pociechom.

Łatwe sposoby na trudności z rozumieniem skierowane są do tych, którzy wykorzystują na lekcjach teksty. Często zadajemy uczniom polecenie, żeby przeczytali dany tekst, a potem odpowiedzieli na umieszczone poniżej pytania. Tak skonstruowana jest większość naszych podręczników.

Aby nauczyć ich pewnych trików ułatwiających im to zadanie zacznijcie od:

Wstęp: Na podstawie tytułu spróbujcie odgadnąć zawartość tekstu – pozwoli to na małą chwilę zastanowienia, na sięgnięcie do dotychczasowych doświadczeń lub wiedzy. Następnie go przeczytajcie.


Rozwinięcie: Znajdźcie w tekście najpierw słowa klucze a następnie zdania klucze – zaznaczcie je, będzie łatwiej i szybciej sięgnąć do najważniejszych wiadomości.

Dodatkowe zadanie dla nauczyciela – Przygotujcie zdania PRAWDA FAŁSZ, które pomogą w lepszym zrozumieniu i sprawią, że uczniowie skupią się na tekście.


Zakończenie: Niech uczniowie przygotują sobie fiszki – niestety niedoceniane narzędzie pracy. Nie musi być ich dużo. Wystarczą słowa klucze i to nie wszystkie. Wg Sebastiana Leitnera „Tajemnica szybkiego zapamiętywania tkwi w formie przekazywania informacji. Im jest ona prostsza i bardziej przejrzysta, tym łatwiej przebiega proces zapamiętywania.”

 W ramach podsumowania:

Wykorzystajmy dramę i pobawmy się z uczniami w „Przy tablicy”. Najpierw odgrywajmy rolę dobrego nauczyciela, gdzie zadajemy naprawdę łatwe pytania, żeby wzmocnić uczniów. Następnie odgrywajmy role złego nauczyciela, gdzie będziemy zadawać wręcz podchwytliwe pytania i sprawdzać ich czujność. Na koniec, uczniowie odegrają rolę nauczyciela i sami przygotują pytania, jakie by zadali, żeby móc odpytać z danego tematu.

Samoocena – Krótka szybka kontrola, więc uczniowie dokańczają zdania: „Dziś łatwe było …, Trudność sprawia mi …, Muszę poprawić …, W ogóle nie kumam …


Taki sposób pracy wejdzie uczniom w krew, jeśli wspólnymi siłami przećwiczymy go co najmniej 3 razy. Łatwo będzie sprawdzić też czy uczniowie aktywnie pracują z tekstem. Wystarczy, że zerkniemy na fiszki, słowa klucze.

Wszystko to co tu napisałam Kasia ujęła w formie mapy mentalnej, która idealnie oddaje ideę „Łatwych sposobów na trudności z rozumieniem.”

Rozumienie  – mapa mentalna do druku

Pozdrawiamy serdecznie

Kasia i Magda

Przeliteruj to …

… to prosty sposób na aktywny przerywnik podczas zajęć lub jako ćwiczenie na rozgrzewkę albo zakończenie lekcji. To sposób na wprowadzenie tematu lekcji, nowego słowa lub powtórzenie już znanego. Nie ukrywam, że lepiej wybierać krótsze wyrazy, ponieważ przy długich można się pogubić. (Pisząc to myślałam przede wszystkim o niemieckich wyrazach, które potrafią być baaardzo długie.) Poćwiczymy (i to dosłownie) koncentrację i ortografię. Nieważne do czego wykorzystamy aktywny alfabet, zabawa gwarantowana.

Materiały do druku:

Przeliteruj to! – wersja w j. polskim

Przeliteruj to!-2 – wersja w j. niemieckim

Przeliteruj to!-3  – wersja w j. angielskim


A to parę wariantów aktywnego alfabetu:

Wariant 1: Na szalonego nauczyciela

Nauczyciel przeliteruje uczniom temat danej lekcji.

Wariant 2: Na działania grupowe

Dzielimy uczniów na 4 osobowe grupy. Każda grupa dostaje 4 wyrazy i musi je przeliterować innym grupom. (Warto powtórzyć każdy wyraz dwa razy) Inni zapisują nowe słówka. Wygrywa ta grupa, która zapisze najwięcej poprawnych wyrazów.

Wariant 3: Na szyfranta

Mówimy uczniowi dany wyraz, a on nam go aktywnie przeliteruje.

Wariant 4: Na szybkiego zająca

Uczeń pokazuje tylko raz każdą literę z danego wyrazu. Ten, kto pierwszy zapisze go poprawnie wygrywa.

Wariant 5: Na dobry początek

Jeżeli uczniowie się nie znają, lub mamy kogoś nowego w klasie to możemy się przedstawić w taki sposób.

Wariantów może być więcej, napiszcie, stwórzmy ciekawą listę.

Pozdrawiam sportowo jak to na czas olimpiady zimowej przystało.

P.S. Jak macie nadpobudliwe, nadruchliwe dzieci w klasie to będą one przeszczęśliwe ucząc się w ten sposób.